| Hip hopowe wuwuzele |
| Dodano: 2010-08-18 12:01:00 przez: |
 |
|
 |
Co wyjdzie z frywolnego połączenia hip hopu, electro, rave'u oraz kiczowatego popu? Odpowiedź jest prosta – Die Antwoord, najlepszy produkt eksportowy RPA zaraz obok wuwuzeli. 6 sierpnia w Polsce ukazała się EP-ka najoryginalniejszej grupy muzycznej ostatnich lat.
 |
Grupa Die Antwoord uważana jest za największe rapowe odkrycie od czasów spodenek Mc Hammera. Formacja, w której skład wchodzą Ninja, Yolandi Visser oraz Dj Hi Tek na tegorocznym Openerze udowodniła polskiej publiczności, że w muzyce nie ma rzeczy niemożliwych, tylko takie na które jeszcze nikt się nie odważył.
EP-kę „Enter the ninja” otwiera utwór tytułowy i jednocześnie największy hit afrykanerów. Wiksiarskie klawisze, ocierające się o kiczowatą dyskotekę pędzą na złamanie karku w towarzystwie komputerowego bitu. Na czele armii muzycznego zniszczenia stoi rapowany wokal w wykonaniu Ninja, uderzający z szybkością karabinu maszynowego. Magia twórczości Die Antwoord polega na łączeniu języka angielskiego oraz afrikaans, które w połączeniu są jak ying i yang. Do „Enter the Ninja” powstał również teledysk, który w bardzo krótkim czasie stał się prawdziwym hitem internetu i sprawia, że nie można przejść obok twórczości grupy obojętnie.
Oczywiście tytułowy song nie jest jedynym hitem z jakim przyjdzie nam obcować na tym wydawnictwie. „WAK KYK JY” to muzyczna podróż w czasy remiz strażackich, taniego wina i euro dance. Dyskotekowy bit, melodyjki rodem z C64 i jest impreza. Kawałek buja niczym fale oceanu na południowoafrykańskiej plaży. W trakcie „I don't need you” nasz imprezowy rollercoaster wyhamowuje. Elektroniczna ballada, przepełniona żalem i bólem ukazuje bardziej liryczne oblicze Die Antwoord. Kolejna produkcja, „Fish Paste” jest tradycyjny spojrzeniem na kulturę hip hop i, tak naprawdę, niczym nie zaskakuje. Jako bonus na EP-ce zamieszczono remix utworu „Enter the Ninja”, autorstwa Dj Fishsticka. Śmiało mogę rzec, że jest on idealnym uzupełnieniem i zamknięciem krążka. Jeżeli ktoś tęskni za happy hardcorem, łza w oku kręci się na wspomnienie muzycznych lat 90. to po zapoznaniu się z wspomnianym remixem będzie wniebowzięty.
|
| |
Autor: Łukasz Michalewicz
|
|
| |
| Zobacz także: |
|
Reklama: |
|
|
 |
| |
|
|
|
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy
UZetka.pl nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy. UZetka.pl zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z netykietą.
|
| |
|
|